Czy wiesz, do kogo odchodzą Twoi klienci i Twoje pieniądze? Ile warte jest dla Ciebie zatrzymanie ich przy Twojej firmie?
Mariusz trafił na Twoją stronę, gdy w późnych godzinach wieczornych surfował po internecie. Trafił tu przypadkiem i do tego momentu nie wiedział o istnieniu Twojego produktu.
Przykułeś jego uwagę. Przeczytał uważnie zawartość strony, czując coraz bardziej, że nie tylko potrzebuje, ale bardzo pragnie od Ciebie kupić. Znalazł miejsce: "Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, wpisz swój adres e-mail".
Mariusz to człowiek, który jak już czegoś pragnie, to cena nie gra pierwszoplanowej roli. Jest też człowiekiem zapracowanym, dla którego czas to pieniądz. Podejmuje decyzję szybko i wymaga, by firmy, które mu coś sprzedają, działały sprawnie, bo to dla niego dowód profesjonalizmu i wiarygodności.
I właśnie coś w środku mu powiedziało, że masz bardzo dobry produkt i on musi go po prostu mieć. Szybko wpisał swój adres e-mail czekając na dodatkowe informacje, które mają przypieczętować ostateczną decyzję. Otworzył swoją pocztę i... czeka... Nic jeszcze nie przyszło. Idzie zrobić sobie herbatę, a gdy wraca... hmm... nic jeszcze nie przyszło!
Bo w tym czasie Ty, no cóż.... robisz coś innego. Może jesteś na wakacjach, a może śpisz, bo przecież to już pierwsza w nocy, a może jesteś właśnie w miłym intymnym towarzystwie i nie w głowie Ci teraz sprawdzanie poczty?
Zniecierpliwiony Mariusz, który godzinę temu jeszcze nie wiedział o Twoim istnieniu, a teraz Twoja oferta wzbudziła w nim to pragnienie, zirytowany brakiem odpowiedzi wpisuje w wyszukiwarce nazwę, by sprawdzić, czy może ktoś jeszcze ma podobną ofertę. Google wykłada mu na monitorze piętnaście firm, które sprzedają to co Ty. Klika szybko. Kolejne odnośniki. Otwiera witryny Twojej konkurencji. Niektóre gorzej zrobione niż w Twoja. W niektórych firmach wyższe ceny za ten sam produkt. Ale on chce mieć to już! Teraz! Chce mieć natychmiast więcej informacji.
Na jednej ze stron znajduje: "Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o produkcie X, wpisz swój adres e-mail".
Wpisuje szybko swoje dane i zagląda na pocztę. A tam po sekundzie - list wysłany od tej firmy. Czytając zauważa, że właśnie czuje, że podejmuje dobrą decyzję. Odnośnik w mailu kieruje go wprost na formularz zamówienia. Klik-klik-klik. Otwiera stronę swojego banku. Wpisuje kwotę... 5.000,00. Numer konta Twojego konkurenta. Potwierdź. Wyślij. End. Poszło...
A Ty?... Wstajesz rano. O kurcze! Chyba Twój dostawca internetowy ma jakieś problemy. Przez dwie godziny nie masz dostępu do poczty. Kiedy wreszcie udaje Ci się dostać na własną skrzynkę pocztową cieszysz jak "xxxxx" z tego, że ktoś zadał pytanie. Odpisujesz zadowolony, nie wiedząc, że już kilka godzin temu.... przespałeś klienta... przespałeś 5.000,00. I przy okazji... podarowałeś te pieniądze swojej konkurencji.
Ilu klientów w ten sposób straciłeś nie wykorzystując potencjału, jaki jest w zasięgu ręki? Ilu klientów odchodzi od firmy z wrażeniem jej opieszałości, gdy po napisaniu maila do niej czekają na odpowiedź kilka godzin a nawet, o zgrozo, kilka dni?
Ale mam dla Ciebie świetną informację. Możesz tego uniknąć!
W jaki sposób wielokrotny autoresponder zatrzyma twojego klietna i nie pozwoli oddać go konkurencji?
Autoresponder w wolnym tłumaczeniu to po prostu autosekretarka. To narzędzie, które pracuje 24 godziny na dobę i nie potrzebuje snu. Pracuje za Ciebie, nawet wtedy, gdy Ty jesteś zajęty czymś innym i pozwala Ci kontaktować się z klientem również wtedy, gdy nie masz dostępu do internetu.
Pewnie spotkałeś się z prostą, mało zaawansowaną wersją autorespondera korzystając na przykład z poczty internetowej, gdzie masz możliwość ustawienia informacji do kogoś, kto do Ciebie napisze, na przykład w czasie Twojego urlopu. Informacji typu: "Leżę na białym piasku błękitnej laguny, w cieniu palmy i w towarzystwie pięknej Tahitanki. Po powrocie odpiszę." I kiedy ustawisz sobie taki tekst, ktoś, kto do Ciebie w tym czasie wyśle e-mail, automatycznie otrzyma tę odpowiedź.
Ale wielokrotny autoresponder, choć działa na podobnej zasadzie, jest narzędziem dającym znacznie większe możliwości. Pozwala nie tylko na błyskawiczne danie pojedynczej odpowiedzi Twojemu potencjalnemu klientowi.Pozwala budować w kliencie zaufanie, poczucie trwałego kontaktu, poczucie tego, że dbasz o niego bardziej niż Twoja konkurencja!
Specjaliści od przedsiębiorczości i marketingu internetowego twierdzą, że inteligentne wielokrotne autorespondery to największe i najdoskonalsze narzędzia marketingowe, jakie kiedykolwiek wynaleziono!
Dlaczego? Ponieważ, oprócz tego o czym wspomniałem powyżej, wielokrotne autorespondery dają ludziom błyskawiczny dostęp do informacji oraz pozwalają na utrzymywanie stałego kontaktu!
Ci, którzy już zaczęli wykorzystywać wielokrotne autorespondery, ruszyli błyskawicznie do przodu. Dzisiaj, jeśli chcesz zapewnić sobie szybki rozwój własnego biznesu, korzystanie z tego sytemu jest dla Ciebie bezwzględną koniecznością.
Co ciekawe, z analiz wynika, że ludzie chętniej wysyłają listy e-mail do autorespondera, niż do rzeczywistego działu sprzedaży. Powód? Ludzie chcą informacji NATYCHMIAST! Nie znoszą czekać na odpowiedz ani się o nią prosić.
Przypomnij sobie - co czułeś, gdy musiałeś długo czekać na odpowiedź na bardzo ważne dla Ciebie pytanie?…
Innym powodem, dla którego marketingowcy kochają inteligentne wielokrotne autorespondery jest to, że kiedy klienci szukają informacji, ich zapytanie daje Ci pozwolenie by za nimi podążać.
Inteligentne wielokrotne autorespondery idą o krok dalej, niż tylko pojedyncza odpowiedź, ponieważ pozwalają Ci prowadzić nieograniczoną w czasie korespondencję z Twoim potencjalnym klientem. A zatem jest to nieprawdopodobna wręcz okazja do tego, by przypominać o sobie i swoim produkcie w pewnych odstępach czasu, a także składać nowe propozycje.
Dodatkowo świetnym rozwiązaniem jest to, że wszystkie Twoje listy mogą być napisane wcześniej, wcześniej przygotowane, zarówno pod względem treści merytorycznej, jak i strony graficznej i co najważniejsze – robisz to tylko raz! Możesz ustalić ilość listów wysyłanych do Twojego klienta, a także odstępy czasu, jakie mają mijać między jednym a drugim listem.
Innymi słowy, inteligentne wielokrotne autorespondery są jak przedstawiciele handlowi, którzy pracują dla Ciebie, żebyś nie musiał pracować Ty! Co najważniejsze, inteligentny wielokrotny autoresponder pracuje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku! Ale to jeszcze nie wszystko...
W jaki sposób wielokrotny autoresponder zwiększył moje zyski o 390%?
Jeżeli nie masz profesjonalnego, spersonifikowanego, systematycznego i idącego za klientem systemu, który trafia do ludzi z Twoją informacją co najmniej cztery do ośmiu razy w ciągu krótkiego okresu czasu, to tylko tracisz pieniądze!
Zapamiętaj: wysyłanie wielokrotnych wiadomości może podnieść sprzedaż o 90%, o ile nie o 390% lub więcej!
Kiedy przestaniesz ignorować tak znaczące fakty?
Zacznij stosować w praktyce tę wiedzę, zanim zrobi to Twoja konkurencja!
W początkowej fazie mojej działalności doceniałem fakt posiadania bazy klientów oraz już znałem informacje z zakresu psychologii zachowań konsumentów. Dowiedziałem się, na jakie grupy dzielą się klienci i w jaki sposób należy na nich zadziałać, by jak największa ich liczba kupiła mój produkt.
Z analiz przeprowadzonych niezależnie w kilku krajach, dowiedziałem się jednoznacznie, że:
(Źródło: Association of Professional Salesmen, |
Czy zauważyłeś już, o ile podniesiesz skuteczność sprzedaży, gdy wykorzystasz to zjawisko?
Ze specyfiki funkcjonowania ludzkiego umysłu wynika, że aby jakakolwiek informacja została trwale zapamiętana, musi być powtarzana i to we względnie niedługim czasie. Badania naukowe potwierdzają, iż istnieje konieczność sukcesywnego dostarczania informacji, aby w mózgu zostały wytworzone trwałe powiązania pomiędzy neuronami.
Poczta elektroniczna jest bardzo istotna dla marketingu internetowego. Jednak pojedynczy e-mail nigdy nie będzie wystarczająco skuteczny, a w dalszej perspektywie okaże się bardziej kosztowny. Możesz spędzać godziny, dni i miesiące projektując doskonałą stronę internetową, wydawać setki i nawet tysiące złotych na kampanie reklamowe lub pozycjonowanie strony. Jednak, jeżeli nie będziesz kontynuował działań, interakcji z klientem, Twoje efekty będą niewspółmiernie niskie w porównaniu z potencjałem, jaki daje system inteligentnych wielokrotnych autoresponderów.
W reklamie powtarzalność jest kluczem do zwrócenia uwagi ludzi na informacje, zrozumienia jej i podjęcia akcji zwrotnej (zakupu). Niektórzy ludzie zareagują na przekaz od razu. Inni natomiast będą potrzebowali więcej czasu i kolejnych, powtarzalnych przekazów.
Jest to związane z zachowaniami dotyczącymi mentalności konsumenta. Otóż wszystkich klientów, niezależnie od tego, jaki produkt chcesz sprzedawać, możesz podzielić na pięć grup kierujących się odmiennymi sposobami podejmowania decyzji o zakupie.
|
Innowatorzy - lubią ryzyko i są głodni przygód. Z reguły reagują na nowe oferty natychmiast i bez zastanowienia. Są pierwszymi konsumentami, którzy akceptują pojawiającą się nowość. Ich wykształcenie i pozycja społeczna są wyższe niż przeciętne, oraz ich dochody są większe. Kupują wtedy, gdy coś jest absolutnie innowacyjne. Niestety nie mają wpływu na swoje otoczenie, więc nie będą namawiać go do zakupu tego samego produktu.
Wcześni adapterzy (naśladowcy) są impulsywni, reagują na nowości nieco wolniej niż innowatorzy. Są przy tym bardziej ostrożni, ale mają większy wpływ na ludzi, wśród których żyją, zatem często, zadowoleni z zakupu, są w stanie namówić innych na ten produkt. Ich dochody i wykształcenie są wyższe niż przeciętne. Są bardziej podatni na oddziaływanie środków masowego przekazu niż innowatorzy.
Największą częścią "tortu" stanowi "wczesna większość" i "późna większość" (68 % - większość środkowa). Zwykle analizują propozycje, szukają więcej informacji, porównują oferty, zadają dodatkowe pytania
"Wczesna większość" reaguje dość szybko na nowe pomysły, ale jest bardziej ostrożna i konserwatywna niż "wcześni adapterzy". To konsumenci, którzy akceptują nowości stosunkowo szybko, choć decyzja o zakupie wymaga namysłu. Jeśli ta grupa zaakceptuje pojawiającą się nowość, jest to na ogół znak, że po pewnym czasie zaakceptują ją również inni. Ale żeby ich zdobyć, trzeba nad nimi nieco "popracować". Ponieważ taka grupa musi mieć świadomość, że dobrze poznała to, co chce kupić.
"Późna większość" jest jeszcze bardziej ostrożna i powolna. Nie spieszy się z podejmowaniem decyzji, długo ogląda produkt lub usługę, potrzebuje wielu informacji oraz przypominania tych informacji, zanim podejmie ostateczną decyzję. Kupują wtedy, gdy potrzebują i kierują się tym, że wielu innych to kupiło. W mniejszym stopniu wpływają na tę grupę środki masowego przekazu natomiast skutecznie można ich przekonać nawiązując osobisty kontakt.
Ostatnia grupa to "maruderzy" - stosunkowo niewielki procent, do którego dotrzeć najtrudniej. Podejmują decyzje najwolniej i zawsze robią to jako ostatni. To konsumenci mocno przywiązani do tradycji, zorientowani w swoich działaniach na przeszłość. W czasie, gdy maruderzy dokonują zakupu nowości, inni akceptują już zupełnie inne produkty. Grupa ta skupia przede wszystkim konsumentów o niskich dochodach, słabo wykształconych, starszych, nie zintegrowanych ze społecznością lokalną.
Czy już zauważyłeś, że największa grupa potencjalnych klientów wymaga powtarzania informacji, przypominania o produkcie oraz poczucia, że ten produkt jest im bliski i znajomy?
Kierując się tymi zasadami w początkowej fazie działalności zastosowałem strategię pisania maili do klientów w odstępach tygodniowych do 10 dni. Okazało się, że to bardzo skuteczny sposób na podniesienie sprzedaży, tyle że.... po dwóch miesiącach zaczęło mi brakować czasu. Miałem już kilka tysięcy adresów mailowy w swojej bazie, a co dzień dopisywał się ktoś nowy.
Zacząłem się gubić w notatkach, do których klientów już wysyłałem maile, a którzy nie otrzymali ode mnie żadnej informacji. Obsługa manualna listy klientów pożerała mi tak dużą część czasu, że stwierdziłem iż moje koszty w tym okresie zaczynają przewyższać zyski. Traciłem też często tych klientów, którzy należeli do bardziej niecierpliwych i odchodzili do konkurencji, gdy ja nie mogłem odpowiedzieć od razu.
I wtedy wpadłem na pomysł stworzenia wielokrotnego autorespondera(MailBoot-a). Szybko stwierdziłem, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. I zanim w dalszej części zrozumiesz, ile korzyści możesz odnieść z zastosowania podobnej strategii, już teraz możesz przyjrzeć się bliżej narzędziu do jej realizacji na http://www.mboot.pl/
Zanim jednak doszedłem do tego rozwiązania, które zrewolucjonizowało cały mój biznes, zadałem sobie podstawowe i odkrywcze wtedy pytanie, które pozwoliło mi zacząć myśleć w nowym kierunku:
Kiedy wreszcie przestaniesz tracić czas i pieniądze, i odsyłać klientów do konkurencji?
I przestałem. Przestałem wraz z pierwszym zastosowaniem MailBoot-a. Kiedy już miałem gotowy system, narzędzie, o którym teraz czytasz, napisałem dziesięć precyzyjnie zaplanowanych maili korzystając z wiedzy z zakresu marketingu perswazyjnego.
Następnie ustawiłem autoresponder w ten sposób, by wysyłał te maile w odstępach co 3 dni na każdy adres, który ktoś wpisze do mojej bazy. I od tego momentu nie tylko zyskałem cenny czas na inne zajęcia, ale zyskałem wielu lojalnych klientów.
Ile możesz zyskać używając wielokrotnego autorespondera?
|
Tylko wyobraź sobie: Twój wytrwały pracownik, MailBoot generuje Ci nowe zamówienia zwiększając Twoje zyski i pilnując za Ciebie interesu, gdy Ty zyskujesz cenny czas. Jak go wykorzystasz? Czy na pracę koncepcyjną, która jeszcze powiększy Twoje dochody? A może na miłe chwile z rodziną lub przyjaciółmi? Na swoje ulubione zajęcie, pasję, na którą dotychczas Ci tego czasu ciągle brakowało?
Jeśli pojawiło Ci się jakieś pytanie, napisz do mnie na adres e-mail : r.piatek@mboot.pl