Personalizacja - dodatek specjalny czy największa zaleta?
Kiedy w trakcie prac nad funkcjami MailBoot-a poprosiłem mojego znajomego o pomoc w testowaniu i wysłałem mu mailing, prosząc o opinie i uwagi, on, po otrzymaniu ode mnie pierwszego listu, natychmiast zadzwonił. I przyznam, że takiej reakcji się nie spodziewałem. Paweł z zachwytem i zdziwieniem powiedział do słuchawki:
"To niesamowite! On nawet odmienia moje imię! Napisał do mnie Witaj Pawle!"
Nie spodziewałem się takiej reakcji, ponieważ po długim okresie pracy na tym systemem pewne rzeczy wydawały mi się już tak oczywiste, znajome i powszednie, że przestałem sobie zdawać sprawę z tego, jak mogą być one istotne i ważne dla kogoś, kto spotyka się z nimi po raz pierwszy. Potwierdziłem zatem skromnie, ale z dużą wewnętrzną satysfakcją. A wiedziałem, że zachwyt Pawła wzrośnie jeszcze bardziej, kiedy wkrótce pozna wszystkie pozostałe zalety takiej personalizacji i dopiero wtedy w pełni zrozumie przewagę rozwiązań MailBoot-a nad innymi metodami prowadzenia korespondencji seryjnej.
Pewnie już uświadamiasz sobie, jak bardzo wzrasta Twoja szansa na nawiązanie trwałego kontaktu z klientem, jeśli uda Ci się w swoich listach zbliżyć do niego. Pytanie tylko, w jaki sposób zrobić to najskuteczniej? Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ważna jest możliwość zwracania się do drugiej osoby po imieniu i o ile to zwiększa skuteczność wywieranego na nią wpływu, umiejętność przekonywania jej do własnych idei oraz jej sympatię do rozmówcy. Kiedy uda Ci się od początku uzyskać zgodę Twoich potencjalnych klientów na zwracanie się do nich w taki spersonalizowany sposób, możesz zapewnić sobie większą ich lojalność, a co za tym idzie, zwiększyć swoje zyski. A MailBoot jest właśnie narzędziem, które zostało specjalnie zaprojektowane do tego, by Ci to wszystko umożliwić i ułatwić.
Czy wiesz, gdzie rozpoczyna się skuteczna sprzedaż?
Skuteczna sprzedaż rozpoczyna się momencie pierwszego kontaktu!
Kiedy ktoś po raz pierwszy zapisuje się na Twoją listę mailingową, masz niepowtarzalną i jedyną w swoim rodzaju okazję, by właśnie w tym miejscu rozpocząć proces, który zakończy się skuteczną sprzedażą. Dlatego warto ją maksymalnie wykorzystać i już w tym momencie zapewnić sobie dostęp do umysłu tej osoby poprzez uzyskanie jej zgody na zwracanie się do niej po imieniu.
Jeśli pójdziesz za moją radą i na swojej stronie internetowej umieścisz formularz do zapisania się na listę mailingową, osoba wpisująca się poda Ci w nim swoje imię. Już ten fakt sprawia, że łatwiej i w bardziej naturalny sposób akceptuje w tym momencie to, że od początku zaczynasz się do niej zwracać na Ty. Omijasz dzięki temu ewentualny opór niektórych ludzi na taki bezpośredni kontakt. Jeśli jednak chciałbyś jeszcze wzmocnić u odbiorcy mailingu efekt akceptacji, możesz dodatkowo, w pierwszym liście powitalnym wysyłanym przez MailBoot-a, umieścić prośbę o zgodę na zwracanie się po imieniu, pamiętając o krótkim uzasadnieniu. W ten sposób usuniesz ostatnie zastrzeżenia najbardziej zamkniętych osób. Taki tekst może wyglądać na przykład następująco:
|
"(...) Zapisałeś się listę mailingową na stronie www.TwojaNazwaStrony.pl i zaakceptowałeś Politykę Prywatności. (...) Jednocześnie chcę Cię prosić o zgodę na zwracanie się do Ciebie po imieniu, ponieważ to bardzo ułatwia kontakty między ludźmi oraz sprawia, że łatwiej wyciągnąć maksymalne korzyści z otrzymywanych informacji. (...)" |
Dlaczego to jest tak ważne?
Jedną z podstaw wywierania wpływu na emocje drugiej osoby, a co za tym idzie, na jej procesy decyzyjne, a o to przecież chodzi w sprzedaży, jest umiejętne używanie języka perswazji oraz znajomość tego, w jaki sposób funkcjonuje umysł świadomy i nieświadomy. Możesz zwracać się do innych za pomocą słowa "Państwo", "Pan", "Pani", ale nie będzie to miało takiej siły, jak wtedy, gdy będziesz mówił bezpośrednio do tych osób i na "ty". Zauważ, w jaki sposób, niby niezauważalnie, ale jednak znacząco, zmieniają się Twoje stosunki z kimś, gdy od pewnego momentu zaczynacie mówić sobie po imieniu. O ile bliższy staje się kontakt między wami i jak bardzo to zmienia wasz wzajemny wpływ na siebie oraz zmniejsza dystans? A komuś, kto jest bliższy, łatwiej ulegać. Dodatkowo, kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że nieświadomy umysł najłatwiej przyjmuje sugestie, gdy mówisz do niego w drugiej osobie liczby pojedynczej, docenisz tę prostą, ale niezwykle skuteczną metodę wywierania wpływu. Zwracając się do drugiej osoby po imieniu i na "ty", masz także możliwość zgrabnego wplatania w swoją wypowiedź bezpośrednich i skutecznych poleceń, które działają jak rozkaz. Korzystaj zatem z tej możliwości zawsze, gdy tylko uzyskasz zgodę drugiej osoby na takie zwracanie się do niej.
MailBoot dokonuje automatycznej personalizacji w trzech strategicznych miejscach:
- w temacie listu - jak zauważyłeś, początek tematu to zawsze Twoje imię;
- w polu "do" określającym odbiorcę listu;
- w samej treści dokumentu.
Nie wiem, czy wiesz, że wielu użytkowników kont pocztowych nie ma pojęcia o istnieniu takiego inteligentnego wielokrotnego autorespondera, który daje możliwość personalizacji. Kiedy więc ktoś otrzyma od Ciebie list wysłany przez MailBoot-a w takiej spersonalizowanej formie, może poczuć, że został przez Ciebie potraktowany wyjątkowo i indywidualnie. Często powoduje to wrażenie, że otrzymuje się jednostkowy list, "wysłany tylko do mnie", nie zaś jeden z tysiąca identycznych, a ludzie lubią być traktowani indywidualnie i wyjątkowo.
Niektóre firmy korzystają z wielokrotnych autoresponderów, które również umieszczają imię w wysyłanych listach, jednakże zdecydowaną przewagą i tym, co wyróżnia MailBoot-a spośród podobnych systemów, jest odmiana imienia przez przypadki! O ile profesjonalniej, bardziej naturalnie i elegancko odbierany jest tamat e-maila oraz jego sama treść, gdy czytasz swoje imię w wołaczu, a nie w mianowniku?
A teraz przygotuj się jeszcze na informację, która może ostatecznie przekonać Cię do genialności tego narzędzia, tak że zauważysz, że bez niego nigdy nie będziesz w stanie zapewnić swoim mailingom odpowiedniego poziomu profesjonalizmu oraz rozmachu. Najpierw jednak pozwól, że przytoczę tu pewną anegdotkę.
Niedawno moja przyjaciółka wysłała mi w ramach ciekawostki list, który otrzymała od firmy, w której zapisała się na listę subskrypcyjną. Firma ta zajmuje się sprzedażą damskiej bielizny i oto, co napisała do Kasi:
|
"Witaj Katarzyna, Zapisałeś się na naszą listę subskrypcyjną i otrzymałeś prośbę o potwierdzenie, którego dokonałeś..." I dopisek Kasi, potencjalnej ich klientki: W pierwszym momencie, pod wpływem impulsu, chciałam im odpisać, dając wyraz oburzeniu dla ich niechlujstwa, ale emocje opadły i... niech im się wiedzie w interesach ;). |
Ile osób reaguje tak jak Kasia? Ilu potencjalnych klientów wyciąga takie wnioski, jak ona? Że taka firma jest niechlujna, że z pewnością ma niski poziom usług, skoro nie może postarać się nawet o to, by napisać poprawnie list?
Gdybyś miał na swojej liście mailingowej pięćdziesiąt osób, to oczywiście byłbyś w stanie napisać do każdej z nich indywidualnie i oddzielnie. Ale kiedy Twoja lista mailingowa urasta do trzech czy pięciu tysięcy adresów? Albo choćby do pięciuset? Czy widzisz teraz, jak użytecznym i wręcz niezbędnym narzędziem jest MailBoot, który za pomocą kilku zabiegów, dokonanych jednorazowo w przygotowanej korespondencji, nie tylko odmieni przez odpowiedni przypadek imiona jej odbiorców, ale zmieni również końcówki czasowników, w zależności od ich płci?!
I wyobraź sobie, ile czasu Ci to zaoszczędzi i jak pozytywnie wpłynie na obraz Twojej firmy w oczach klientów, gdy pisząc jeden list oraz zaznaczając odpowiednie kryteria do wyboru, jednym kliknięciem klawisza myszki wysyłasz e-mail do kilku tysięcy osób. A każda z tych osób, otwierając pocztę i czytając informacje od Ciebie, ma poczucie, że napisałeś specjalnie do niej, indywidualnie i osobiście! Ma takie wrażenie, ponieważ w treści listu wielokrotnie wymienione jest jej imię i to w odpowiednim przypadku, a końcówki czasowników dostosowane są do jej płci! O ile to może zwiększyć jej sympatię do Ciebie, gdy ma przekonanie, że okazujesz jej szacunek, a w konsekwencji - o ile to zwiększy Twoją skuteczność w e-biznesie?
Ale to jeszcze nie koniec zalet personalizacji MailBoota-a,
ponieważ dodatkowo... Hmm... jeszcze jest coś dodatkowo?
Czy to co już wiesz, nie jest wystarczające, byś w pełni docenił jego przydatność i poczuł, że jest Ci niezbędny?
Co może być jeszcze takiego, o czym dotychczas nie wiedziałeś, a dzięki czemu możesz jeszcze bardziej zapragnąć, by go posiadać?
Z pewnością masz rację, że to co już wiesz o działaniu MailBoot-a, jest wystarczające, by docenić jego przydatność oraz podjąć w pełni przemyślaną decyzję o tym, że chcesz go wykorzystywać do skutecznego prowadzenia własnego biznesu. Dlatego pozwól, że z dumą powiem Ci jeszcze jednej ważnej zalecie dotyczącej jego możliwości. Otóż, kiedy w poprzedniej części kursu pisałem Ci o niebezpieczeństwach związanych z oskarżeniem o SPAM, wspomniałem już o tej niezwykle mocnej ochronie, którą zapewnia Ci personalizacja dokonywana przez MailBoot-a.
Obserwując mailingi różnych firm zauważam, że nadal niektórym z nich zdarza się, że w wysyłanej korespondencji w polu "do" wpisują swój adres e-mail albo pozostawiają to pole puste. W ten sposób bardzo ryzykują, że ich listy zostaną zakwalifikowane jako SPAM i od razu umieszczone w przeznaczonym do tego miejscu w skrzynkach pocztowych ich odbiorców. A przez to ich skuteczność i procent docierających do odbiorcy listów spada drastycznie.
MailBoot pozwala Ci spersonalizować Twój list nie tylko w temacie oraz treści listu, ale również w tym bardzo istotnym polu "do" i to za pomocą dowolnie ustalonych przez Ciebie danych, które posiadasz: może to być imię subskrybenta, imię i nazwisko, jego adres e-mail lub wszystkie te informacje razem. Listy, które nie posiadają takich danych, z bardzo wielkim prawdopodobieństwem są dyskwalifikowane przez filtry anty-spamowe, których zadaniem jest chronić przed niechcianą korespondencją. Mogą też stanowić powód do oskarżenia Cię o SPAM. Czy widzisz zatem, jak wielopoziomowo jedna sprytnie pomyślana funkcja MailBoot-a chroni Twoje interesy, zapewnia Ci bezpieczeństwo oraz pozwala skupić się na rozwijaniu Twojej działalności?
Zbliżając się powoli do zakończenia tego kursu, posiadasz już prawie pełny obraz wszystkich korzyści i ułatwień zapewnianych przez MailBoot-a. I mam nadzieję, że w trakcie czytania kolejnych części, zapisywałeś wszystkie przychodzące Ci do głowy pomysły, w jaki sposób najlepiej wykorzystać jego zalety i umiejętności. Dlatego przed następną lekcją przejrzyj jeszcze raz swoje notatki i powtórnie pomyśl, które z tych rzeczy, jakie oferuje Ci ten dwudziestoczterogodzinny pracownik, za którego nie musisz płacić ZUS-u i podatku, pozwolą Ci najsprawniej rozwinąć swój biznes. Zrób to teraz albo najpóźniej przed przeczytaniem kolejnej części, ponieważ w niej otrzymasz serię bardzo praktycznych rozwiązań e-marketingowych, które będziesz mógł dokładnie w takiej formie lub też po odpowiednich dla Ciebie zmianach zastosować do własnej działalności.
Jeśli pojawiło Ci się jakieś pytanie, napisz do mnie na adres e-mail : r.piatek@mboot.pl